• Home
  • Nagroda, a przerwanie nawyku.

Nagroda, a przerwanie nawyku.

28 maja 2021 admin 0 Comments
Cieszą mnie Wasze wiadomości względem wczorajszego stories o prokrastynacji!
Nie zwalniamy i dziś 2 temat z ankiety “przerwanie tworzenia nawyku w skutek dania sobie nagrody”.
 
Jestem pewien, że miałeś/łaś choć raz, no dobra pewnie nie raz 😉 taką sytuację, że postanowiłeś/łaś sobie coś, działałeś/łaś zgodnie z tym postanowieniem
przez kilka dni, aż do głowy wpadła myśl “tak się trzymam planu, że zasłużyłem na nagrodę!! XD” kolejna myśl to: “dziś zrobię sobie dzień wolny od…” lub “ok to tylko 2 kostki czekolady mogę sobie pozwolić, zasłużyłem…”
 
Niestety w skutek chwilowej myśli wynagrodzenia/ pofologowania sobie posypała się lawina, z jednego dnia zrobiło się kilka dni, a z 2 kostek czekolady z tabliczki jednak zniknęła cała.
 
Można by to podsumować tak: “przez kilka dni utrzymuje się w nas konflikt wewnętrzny na poziomie sprzecznych pragnień:
-> “trzymać się dyscypliny = być dobrym”
-> “pozwolić sobie na pofolgowanie = bycie trochę złym”
 
Tym samym wszyscy mamy głęboko w sobie pragnienie bycia konsekwentnymi, no bo w końcu skąd by się brały późniejsze wyrzuty sumienia?!
 
Badacze z Princeton University odkryli “wyjątki w naszym pragnieniu konsekwencji”.
W dłuższej perspektywie, a często jeśli nie ćwiczymy siły woli to i w krótkiej perspektywie czasu, w momencie konfliktu, gdy trzeba wybrać pomiędzy tym co dobre, a co złe, większość z nas niezależnie od moralnej doskonałości, na tu i teraz wybierze po prostu to by czuć się dobrze!
 
Paradoks jest taki, że badania pokazują, iż im dłużej jesteśmy dobrzy, tym lepiej zaczynamy myśleć o sobie, przez co bardziej ufamy własnym impulsom, co z kolei stwarza przestrzeń na przyzwolenie na złe postępowanie.
 
Dobra Krzysztof, ale jak to się ma do dawania sobie nagrody i przerywania nawyku!?
 
Według mnie ma się bardzo! Z prostej przyczyny, bardzo często źle wyznaczamy sobie nagrodę względem bycia konsekwentnym, co więcej większość z nas tego nie planuje, i w skutek chwilowego uniesienia dajemy sobie przyzwolenie na pofolgowanie, które ma być namiastką nagrody, które tworzy furtkę do wyjścia z procesu. Właśnie między innymi przez wyrzuty sumienia i poczucie winy, ale o tym może innym razem. (Mam pomysł na ciekawe stories na temat wstydu i dumy).
 
Czas na wskazówki:
  1. Nie myl działań wspierających osiągania celu z celem samym w sobie.
  2. Zaplanuj kiedy i jak będziesz się nagradzał – z doświadczenia swojego i moich klientów: NIECH NAGRODA BĘDZIE Z ZUPEŁNIE INNEGO OBSZARU ŻYCIA NIŻ TEN W KTÓRYM TWORZYSZ NAWYK.
  3. Obserwuj siebie czy nagradzanie za pojedyncze “właściwe” działania nie obniża Ci samokontroli i dyscypliny.
  4. Obserwuj procesy tworzenia nawyków w celu wypracowania najlepszych odstępów czasu do celebrowania małych zwycięstw oraz dużych.
  5. Spróbuj w momencie osiągania małych zwycięstw, w nagrodę działać więcej, robić dalej to co robisz, coś dodać w obszarze nawyku, tak by dawało to radość i spełnienie, a nie  kojarzyło się z wyrzeczeniami i smutkiem(stratą). np. w nauce 5 słówek dziennie przez 30 dni, dodaj 1 słówko z jakiegoś dodatkowego obszaru, lub z Twojego ulubionego filmu, książki, serialu. Chodzi o to, by pojawiło się coś dodatkowego co kojarzysz z przyjemnością, co lubisz robić.
  6. Obserwuj swoje wyniki, ale nie myl postępów z ostatecznym celem. By to uzyskać monitoruj/ (rzadko używam tego słowa, ale tym razem to zrobię) “Oceniaj” się za zaangażowanie w danym dniu, a nie za postępy – o tym już mówiliśmy!

leave a comment